Bodrum to kompletnie inne Turcja niż Riwiera — białe domki, jachty, kamienne uliczki i Morze Egejskie zamiast Śródziemnego. Arcadia of Bodrum w Bodrum (od 1580 zł) gra w inną grę niż resorty w Side czy Alanyi: tutaj kameralność i klimat liczą się bardziej niż rozmiar aquaparku.
W Bodrum wartość hotelu mierzy się bliskością do mariny, widokiem na zamek św. Piotra i tym, czy wieczorem da się wyjść na kolację do miasta zamiast jeść w hotelowej restauracji. Sprawdzamy, jak Arcadia of Bodrum radzi sobie z tym, co robiło Bodrum sławnym — czyli z atmosferą, której żaden mega-resort nie potrafi odtworzyć.