- 1Sezonowość: Najlepsze miesiące na wizytę z gwarancją wymarzonej, plażowej aury to okres Paź–Kwi.
- 2Ekstremalne upały: W szczycie sezonu letniego słupki rtęci regularnie osiągają próg 40°C.
- 3Klimat lokalny: Marsa Alam to południowy Egipt w najczystszej formie. Dziewicze rafy, dugongi i żółwie morskie — idealne na zimową ucieczkę z Polski.
Marsa Alam — południowy Egipt dla koneserów rafy
Marsa Alam leży 270 km na południe od Hurghady i jest znacznie mniej zurbanizowana. Klimat jest jeszcze suchszy i cieplejszy — zimą utrzymuje stabilne 24-26°C w ciągu dnia, co czyni ją najcieplejszym „europejskim" kierunkiem na ferie zimowe z Polski. Morze Czerwone w tym rejonie ma fenomenalną widoczność (30-40 metrów) i jedne z najlepiej zachowanych raf koralowych.
Lato jest tu jeszcze bardziej ekstremalne niż w Hurghadzie — w lipcu i sierpniu słupki rtęci regularnie osiągają 40°C, a różnica między temperaturą powietrza (40°C) i wody (30°C) jest tak duża, że wchodzenie do morza to jedyny sposób na ochłodę.
Zimowa ucieczka z Polski — Marsa Alam w grudniu i styczniu
- Temperatura dnia: 24-25°C — idealna na plażę bez ryzyka poparzenia.
- Morze: 23-24°C — znacznie cieplejsze niż hiszpańskie wybrzeże latem.
- Dugongi! Port Ghalib i Abu Dabbab to jedyne plaże w Egipcie, gdzie można pływać z dzikimi dugongami z brzegu.
- Ceny: Tygodniowy all-inclusive od 2200 PLN/os — nie do pobicia w Europie o tej porze roku.
Jarek Michalski
Redaktor
Zapalony podróżnik i były pracownik biura podróży. Z pasją dzielę się praktycznymi poradami, pomagając omijać turystyczne pułapki i organizować niezapomniane wyjazdy bez rujnowania budżetu.